dzis znowu sie wkurzylam...
Published on 02/08,2010
ja głupia, martwiłam sie, ze telefon milczy.Obiad wystygł, zrobiony specjalnie dla niego, a on w knajpie siedzi...Ja zjadlam tylko kawalek ryby z ogórkiem konserwowym, bo na diecie jestem.Tak wziełam sie za siebie i dzis juz prawie -8kg....do lata bede niezła laseczka i wtedy......znowu sobie marze....
jeszcze jak wpadnie pare złotych to kopne tego fajansa w dupe!
teraz musze siedziec, i marzyc, Dorian jeszcze mały, ja nie mam kasy, a te marne grosze za urlop wychowawczy....niech to szlak! w mojej firmie kryzys....ale wpatruje sie codziennie w telefon, a nóż zadzwoni ze praca jest... piepszona nasza polska!
02/09,2010, at 11:16
http://negad.pinger.pl/ Fajans to mąż?